NIESTETY JESTEM ZMUSZONA ZAWIESIĆ OPOWIADANIE "WSPOMNIENIA NADCHODZĄCYCH CZASÓW".
POWODÓW JEST KILKA. JEDNYM Z NICH SĄ PROBLEMY ZE SPRZĘTEM - MÓJ LAPTOP JEST W ROZSYPCE. DRUGIM SĄ PROBLEMY PRYWATNE, KTÓRE ZNOWU WPĘDZAJĄ MNIE W DEPRESJĘ, PRZEZ CO NIE MOGĘ SKUPIĆ SIĘ NA PISANIU. ZRESZTĄ NA NICZYM NIE MOGĘ SIĘ OSTATNIO SKUPIĆ.
MYŚLAŁAM O ROZPOCZĘCIU JAKIEGOŚ NOWEGO OPKA, ŻEBY SIĘ ODNALEŹĆ, ALE JAK NA RAZIE SAMI WIDZICIE JAK MI TO IDZIE.
DO "WSPOMNIENIA NADCHODZĄCYCH CZASÓW" NA PEWNO KIEDYŚ WRÓCĘ, JEDNAK NIE MAM POJĘCIA KIEDY TO NASTĄPI.
PRZEPRASZAM!
:C
OdpowiedzUsuńBędę wyczekiwać Twojego powrotu.
Poczekam.:-)
OdpowiedzUsuńNo nie
OdpowiedzUsuńHejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana co u Ciebie słychać? trochę się martwię, bo to już tak długa cisza tutaj...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Aga
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana autorko, opowiadanie jest świetne, i bardzo byn chciała przeczytać kontynuację ich przygód...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Zośka
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana powróć tutaj do nas, bardzo tęsknię...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Iza
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńopowiadanie jest fantastyczne, szkoda że nie ma kontynuacji... ale może jednak... ja tu zagladam...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Kaśka
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńopowiadanie jest fantastyczne, bardzo chce wiedzieć co u naszych bohaterów...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Kaśka
Hejeczka, hejeczka,
OdpowiedzUsuńDroga nasze autorko, tak tutaj od czasu do czasu... wracam z ogromną nadzieją na jakieś nowy rozdział, a tutaj... lata lecą i nic... ale też tak wracam aby choć kilka rozdziałów ponownie przeczytać...
Mam nadzieję, że jednak Ty też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tym blogu...
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Aga
Hejka,
OdpowiedzUsuńjuż tyle lat minęło, a ja wciąż to mam ogromną nadzieję na więcej
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Anka